Fundacja „POMAGAJMY RAZEM –ZWIERZĘTA W POTRZEBIE” powstała w maju 2008 roku w Łodzi z inicjatywy wolontariuszy współpracujących z łódzkim Schroniskiem dla Zwierząt. Członkami Fundacji są także osoby niezwiązane z tą instytucją, ale posiadające bogate doświadczenie w aktywnej pomocy potrzebującym zwierzętom. Łączy nas wysoka wrażliwość na cierpienie zwierząt, nie tylko bezpańskich, lecz także tych, które mają „właścicieli”. Cele naszej organizacji to m.in.:
- zwalczanie bezdomności zwierząt poprzez aktywną działalność adopcyjną (włączając w to adopcje zagraniczne)

- leczenie, w tym realizowanie programu kastracji i sterylizacji
- interweniowanie wobec zagrożenia zdrowia i życia zwierząt pokrzywdzonych
Jednak nie osiągniemy sukcesu bez Państwa pomocy, dlatego zwracamy się z gorącym apelem :

POMAGAJMY RAZEM! 

 

Organy Fundacji

Zarząd:


Olga Jóźwiak - Prezes 

Anna Matczak - Członek Zarządu

Rada Fundacji:

Hanna Kudlińska-Cyl

Iwona Pokora

Jan Bryła

Członkowie Fundacji:

Agnieszka Graczykowska

Sylwia Bogusz-Wierszyło

 

 


 
Wrażliwa i subtelna Agnieszka, mama pięknej prawie nastolatki Ani dała
dom dwóm uroczym psiakom ze schroniska. Nieustannie "dobiera" sobie
jakiegoś trzeciego, któremu ratuje życie i szuka domu. Psie Anioły
czuwają nad jej adopcjami, które zawsze są szczęśliwe. Dla Agnieszki nie
ma spraw trudnych i nierozwiązywalnych. W jej towarzystwie nie tylko
psiaki zyskują na dobrych manierach. 

 


 

Zdolna do poświęceń, spokojna i delikatna Ania umie być twarda jak stal,
gdy chodzi o dobro zwierząt. Niezwykle konsekwentna w działaniu. Jak
kocha, to bez taryfy ulgowej. Tak między innymi pokochała swoją Fionkę
i Essi, której zapewniła początkowo dom tymczasowy. Essi w drodze do
nowego domu uciekła swoim właścicielom. Ania przeczesała dziesiątki
kilometrów w poszukiwaniu suni. Rozwiesiła tysiące ogłoszeń. Jej trud nie
pozostał daremny. Siódmego dnia wygłodzona i wystraszona do granic
możliwości Essi została odnaleziona. Podobnie jak o Essi Ania walczy
o każdego innego psa w potrzebie.

  


Hania

Hania -ból i niedolę zwierzaków odczuwa bardzo głęboko,
niemal organicznie. Jest to osoba o niespotykanej empatii
i poczuciu sprawiedliwości. Opiekunka problematycznego
amstaffa Kazara. Podróżniczka, m.in. dokarmiała psy w Serbii.
Ma spore pokłady cierpliwości oraz w zapasie wiele argumentów,
które niejednokrotnie uchroniły psy przed oddaniem do schroniska.
Hania tworzy zgrany duet z Anią tzw. " HAnię"
Obie były też siłą napędową innej łódzkiej fundacji.

 


 
Olga niczym wojownicza Xena nie oddaje pola, gdy chodzi o dobro naszych
Braci Mniejszych. Xena wojowała mieczem zaś Olga wdziękiem i czarem
osobistym potrafi osiągnąć to, co jest dobre i właściwe dla
pokrzywdzonych zwierząt. Niezwykle wrażliwa na psi i koci los, klarowna
w swoich poglądach, skuteczna w działaniach z bezpardonową delikatnością
osiąga cele, jakie sobie założyła.
 
 

Iwonka ma serce na dłoni, chętnie się swoim sercem dzieli z każdym, kto
 tego potrzebuje. O to, aby cokolwiek zostawiła dla siebie i swojej
 rodziny dba jej mąż Wojtek. Wojtek dba również o psie bidy, które tego
 potrzebują. Dobra energia jaka od nich emanuje pozwala nam przejść przez
 bardzo trudne sprawy, które czasem wydają się barierą niemożliwą do
 pokonania. W towarzystwie Iwonki i Wojtka odzyskują siły psie i ludzkie nieszczęscia.

 


Sylwia to szczęśliwa posiadaczka zgrai staffików
i owczarków azjatyckich powyciąganych z wielu schronisk
w Polsce w tym zawadiackiego Pirata i głuchej Lolki,
która nota bene pilnuje posesji.
Oprócz psów Sylwia ma kilka koni i kotów - jesteśmy pełni podziwu.
Znakiem rozpoznawczym Sylwi jest różowa czupryna.
Na koncie ma m.in. ocalenie od śmierci dziesiątek kurek niosek.
Na zdjęciu z dzieciakami- młodymi grzywaczami.

 
 

 
Jing i jang, czarne i białe, kobieta i mężczyzna, nieustanne dążenie do
ideału, do którego i my chcemy się zbliżyć w naszych działaniach nie
byłoby możliwe bez Jana. On, ten silny, zawsze gotowy nieść pomoc
słabszym, jest ramieniem, na którym można się wesprzeć i poczuć
bezpiecznie. Jest zawsze tam, gdzie być powinien i działa tak, aby nieść
pomoc i nigdy nikogo nie urazić.
 

Serdecznie dziękujemy Ewie Kierst za współpracę, za poświęcony czas i nieocenioną pomoc.

 
Ewa - transportując schroniskowe psiaki do domów.
z pewnością pokonała odległość równą kilku
obwodom ziemi. Opiekuje się psimi damami:
Dotty i Maszą. Sercem jest przy mieleckim schronisku,
ale pomocną dłonią wszędzie, gdzie tylko da radę.
 

Fundacja
"Pomagajmy Razem -
Zwierzęta w Potrzebie"

KRS: 0000311656
NIP: 9820355770
REGON: 100563496

Nr Konta: PKO BP 05 1020 3378 0000 1602 0168 8993

Zwierzęta do adopcji



Essi

Płeć:
Wiek: ok 5lat

więcej »




kotki

Płeć:
Wiek: ok 9-10 miesiecy

więcej »


Nasze metamorfozy



Milo

Płeć: Pies
Wiek: ok 1 roku

więcej »


W nowym domu


Franczeska

Płeć: Suka
Wiek: ok 1 roku

więcej »


S.O.S Psie tragedie!!

z

Płeć:
Wiek:

więcej »